Wracam do tęsknoty, bo dzisiaj dużo myśli przychodzi mi do głowy. Mówią że w życiu nie można narzekać, dziękować za to co się ma. (hm....) pewno tak jest a i ja pewno tak żyję dziękując. Gdy dzień się kończy pojawia się też głucha cisza, wracają myśli a w nich trochę smutku bo tęsknota boli. Mówią że jak się za kimś tęskni to dopiero wtedy odkrywa się prawdziwe uczucia bo to tęsknota pomaga nam zrozumieć co tak naprawdę czujemy. m
Od kilku dni siedzę przy szpitalnym łóżku mego dziecka, daje to wiele do myślenia. Zastanawiające w życiu jest to dlaczego tak się dzieje, oby kolejny dzień był lepszy i by dla nas zaświeciło słońce.
Wystarczy jedna osoba przy drugim człowieku by w siebie uwierzyć. Nie zwątpiłam w siebie pomimo myśli że w sercu pustka. Jednak nie była to pustka a niepokój przed NOWYM które nadchodziło. Jak to się ma do smutku który był? Poprostu smutek to cena za miłość bo prawdziwie kocha się tylko raz 💥❤️ Być może się mylę no ale to przecież moje przemyślenia. Zamknęłam te drzwi. Za żadne pieniądze świata nie kupi się ani szczęścia, które lubi ciszę ani też miłości która czasem rozpiera serce. Ujawnienie tego co się czuje jest bardzo lecznicze a dobry śmiech z odpowiednią osobą zmienia wszystko. Bez kłamstw, strachu każdego dnia. Odnalazłam siebie, odnalazłam Ciebie i jestem szczęśliwa. Dziękuję że jesteś i już się nie boję. M